3.14.2013

Pielęgnacja twarzy

Już od dłuższego czasu zaczęłam zdawać sobie sprawę, że nie informuję Was na bieżąco o używanych przeze mnie produktach, nie mówiąc już o wyrażaniu swojej opinii na ich temat. 
Moja uwaga skierowana jest ostatnio głównie na pielęgnację twarzy, bo z nią mam największy kłopot. 
Mam skórę mieszaną, dość wrażliwą i BARDZO skłonną do zapychania. 
Poniżej lista obecnie używanych kosmetyków.  


1. Lancome Tonique Confort - przeznaczony do skóry suchej. Używam go z wielką przyjemnością, a uwielbiam za gęstą, treściwą konsystencję i przepiękny zapach. Nie podrażnia skóry, nie powoduje świecenia i nadmiernego przetłuszczania się. Warto jednak nadmienić, że prawdopodobnie nie różni się niczym szczególnym od toniku za 10zł. :):):)  
2. Estee Lauder Gentle Eye Makeup Remover - świetny do zmywania ciężkich makijaży oka. Zmywa wszystko!! Jest bezzapachowy, beztłuszczowy i naprawdę skuteczny. Niestety delikatnie w szczypie w moje hiper-wrażliwe oczy. 
3. Bioderma Sensibio H2O - używam do codziennego zmywania makijażu twarzy i oczu. Nie podrażnia, nie powoduje powstawania wyprysków - dla mnie to najistotniejsze. Jest delikatna i skuteczna, zresztą same wiecie ;) 
4. Dermallogica Overnight Clearing Gel - jego pełną recenzję znajdziecie TUTAJ. Ratuje mi życie po prostu. Używam zamiast kremu na noc.
5. Dermalogica Gentle Cream Exfoliant - najwspanialszy peeling enzymatyczny na świecie. Bardzo podobny ma w swojej ofercie REN, mimo to, ja nawet nie chcę testować innych. Skóra po użyciu jest jak nowa - jaśniejsza, gładsza, jędrniejsza, wspaniała!! Zapach nie koniecznie zachęca, jednak efekty są zachwycające. Używam regularnie 2 razy w tygodniu.
6. REN Hydra-Calm Global Protection Day Cream - przeznaczony skóry wrażliwej. To mój najnowszy nabytek i obawiam się, że mnie zapycha. Nawilża cudnie, ma lekką i delikatną konsystencję. Po dłuższych testach dam Wam znać, czy moje przeczucia się sprawdzą :]
7. Clarisonic Mia - haha, to moja wielka niewiadoma, temat zagadka. Być może używam jej zbyt krótki czas, ja jednak nie zauważyłam większych zmian na mojej skórze. Muszę dać jej więcej czasu.
8. Dermalogica Skin Resurfacing Cleanser - wersja podróżna do testów. Kiedy tylko skończy mi się to małe opakowanie, z pewnością sięgnę po pełnowymiarowy produkt. Wspaniały pogromca zaskórników, a w dodatku jest delikatny. Nie pieni się zupełnie, nie pozostawia uczucia ściągniętej skóry. Używam 3-4 razy w tygdniu.
9. Dermalogica Clearing Skin Wash - żel do codziennego stosownia. To już moje drugie opakowanie. Oczyszcza na tyle dobrze, że nie widzę różnicy, między oczyszczaniem samym żelem a oczyszczaniem ze szczotką Clarisonic. Tuż po umyciu, skóra jest lekko ściągnięta. Żel jest bardzo gęsty i bardzo wydajny. Poprzednia butelka wystarczyła mi na 4,5 miesiąca. Zapach - medyczno-mentolowy.     

14 komentarzy:

  1. zaciekawilas mnie peelingiem Dermalogica, chetnie sie na niego skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdemu go gorąco polecam, musisz go wypróbować, zakochasz się :)

      Usuń
    2. Moja skóra jest identyczna. Też mam ten peeling, i jak dotąd leszego nie znalazłam. Mam na zmianę od jakiegos czasu elemis Papaya Enzyme peel, pachnie owocowo i też jest bardzo dobry, ale czy dorównuje to nie wiem. Szykuję podobny post od dłuższego czasu ale jakos sie wyrobic nie mogę :p Bardzo lubię Dermalogicę, ich produkty się u mnie sprawdzają doskonale.hmm.... kiedys na lotnisku chcialam sie skusic na zestaw mleczko+tonik lancome ale jakos sie balam, może jednak kupię sobie ten tonik, z czystej ciekawosci :p
      kremu na dzien idealnego jeszcze nie znalazlam niestety.

      Usuń
    3. mnie niestety to mleczko do demakijażu zapchało i musiałam je oddać, za to tonik bomba. Jestem ciekawa jak to u Ciebie wygląda i czekam na posta :):)

      Usuń
  2. aaaa Dermalogica rządzi?gdzie ją kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamawiam na truskawce (strawberrynet.com), wysyłka darmowa :)

      Usuń
  3. aj ja tych kosmetykow z Dermalogica nigdy nie mialam ... widze ze warto .... rozejrze sie u mnie za nimi :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. A. bardzo Ci dziękuję, że pamiętałaś o mojej fascynacji perfumami ze Stradivariusa :D
    Co do Twojej pielęgnacji- zaciekawiłaś mnie Dermalogicą- miałam jakąś miniaturkę chyba peelingu z tej firmy i pamiętam, że bardzo go polubiłam. Nie jestem pewna, czy nie widziałam ich stoiska na targach w Krakowie... Jak będę na targach w maju, to obadam sprawę i może coś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kochana a miałaś do czynienia z proszkowym peelingiem Kanebo???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, ale słucham uważnie.
      jedyny proszkowy, jaki używałam, to daily microfoliant z dermalogic'i do codziennego stosowania

      Usuń
  6. łał, widzę, że u Ciebie pielęgnacja na bogato, ja podchodzę do kosmetyków z wyższej półki jak kot do jeża, często boję się porażki i źle wydanych pieniędzy, ale kusi ta odrobina luksusu, oj kusi :) i pozwalam sobie. ale tylko czasem :). a w ogóle to witam serdecznie, bo ja tu po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc zacznij może, od dobrze sprawdzonego i mocno polecanego kosmetyku. Z pewnością zmniejszysz szansę na rozczarowanie do minimum :P:):):)

      Usuń
  7. Półka marzeń :)Chciałabym żeby w Polsce był łatwy dostęp do kosmetyków Dermalogica i Ren, jeszcze żeby były w przystępnych cenach. A tak to z tych rzeczy mam tylko Biodermę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio zmieniłam żel dermalogic'i na SVR lysalpha. Nie jest tak gęsty, szczypie w oczy niestety, ale zauważyłam że działa dużo lepiej na moją skórę. Ostatnio zaczęłam już trzecie opakowanie. Niestety nie jest najwydajniejszy

      Usuń